Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 stycznia 2019

świat jest pełen aniołów

To będzie taki osobisty post :)

Na początek chciałam się przywitać po długiej, bardzo długiej nieobecności.
Nie mogę obiecać, że wracam już na stałe, ale ponieważ mój świat nieco się stabilizuje, mam nadzieję, że będę częściej. No i przyznam się, tęsknię troszkę, za tym blogowo-robótkowym światem ...

Nie będę się rozpisywać na temat tego, co się u mnie działo. Nie na wszystko byłam gotowa. Lawiny nieprzewidzianych zdarzeń wywoływały całe feerie uczuć, czasem czułam się jak na karuzeli :D
Chciałam teraz tutaj serdecznie podziękować, wszystkim, którzy w tym czasie niełatwym, tuż obok byli! Za każde słowo, nie tylko otuchy, za wszystkie miłe gesty, za wiarę i przekonanie, że nie jest źle, a będzie dobrze i lepiej.

Mam niesamowite szczęście, że tyle cudownych aniołów było i jest blisko.

Dlatego właśnie, z anielskim postem dziś jestem.


Anioł, anioł stróż, niestandardowy wcale wzór, ale wypatrzony gdzieś w sieci urzekł mnie i zauroczył tak mocno, że zechciałam go mieć.
Haft krzyżykowy zrobiony specjalnie dla mojego małego aniołka, kiedy jeszcze - pełna obaw -  czekałam :)

Z danych technicznych niewiele: biała kanwa o dość drobnym splocie, kolorki kordonkowe jak zwykle u mnie dobierane samodzielnie. Opuściłam część konturów.

Haft oprawiłam w ramkę 20x30cm,białą, przecieraną.

Wisi sobie nad łóżeczkiem i - mam nadzieję - czuwa nad moim Maleństwem.







I jeszcze - nie mogłam się powstrzymać - przedstawiam moje własne aniołki.
Cel i sens mojego życia: dwie moje Córeczki najukochańsze.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę spełnienia marzeń i samych sukcesów w Nowym Roku!


czwartek, 24 maja 2018

szary królik - haft krzyżykowy (projekt cz.4/6)

Witam miło i słonecznie.

Dziś chcę pokazać czwarty z zaplanowanych przeze mnie sześciu haftów "zwierzątkowych" w szarościach :)

Tym razem spod mojej igły wyskoczył mały, puchaty króliczek.


W oryginalnym wzorze króliczków było 3, wybrałam sobie jednego i oto on!

Te same, co poprzednio kordonki (jeż, miś, myszka) podobna wielkość ok 19x19 cm.

Do wyhaftowania zostały mi jeszcze dwa zwierzątka, potem dalsza, już niehafciarska część projektu.





Przy okazji przypominam, że jutro mija termin zgłaszania prac do mojego wyzwania w Klubie Twórczych Mam

piątek, 18 maja 2018

myszka w mniszkach :) (projekt cz.3/6)

Wpadłam na chwilkę w to pochmurne, deszczowe popołudnie, żeby szybciutko pokazać kolejne wyhaftowane przeze mnie zwierzątko.


Tym razem szara myszka, z dmuchawcem w ręku.

Oryginalnie myszka była brązowa i stała na dużym muchomorku, rosnącego obok krzaczka mniszka. Przerobiłam wzorek tak, żeby pasował do mojego projektu.

Hafcik ma wielkość ok 19x19 cm, czyli podobnie jak pokazywany wcześniej jeżyk i miś.

Niniejszym ogłaszam półmetek haftowanej części mojego projektu :]

Podobne: szaro-zielono-różowe hafty będą jeszcze trzy!









sobota, 12 maja 2018

miś - haft krzyżykowy (projekt cz. 2/6)

Maj rozpieszcza nas wyjątkowo tego roku.
Pogoda cudna, deszczu akurat w sam raz tyle, żeby cała przyroda rozwijała się i rozkwitała.

Mój ogród - choć wyjątkowo mało czasu i uwagi mogę teraz poświęcić na jego pielęgnację - co dzień niemal wita mnie czymś nowym i uroczym! Nie mogę się nacieszyć mnogością jego barw i zapachów.
Uwielbiam zaszywać się w którymś z jego zakątków z książką, albo z robótką...

W poprzednim poście pisałam trochę o wymyślonym przeze mnie nowym, kilkuetapowym  projekcie. Dziś chcę pokazać drugi z 6 "zwierzęcych" hafcików, zaplanowanych przeze mnie w jego ramach .


Tym razem miś; mały niedźwiadek- jak zauważyła moja Córcia- przypominający nieco koalę, z balonikiem w kształcie serduszka i bukietem kwiatów...


Miś - jak wszystkie zaplanowane hafciki -  w kolorach szaro-różowo-zielonych.
To moja luźna wariacja na podstawie znalezionego w sieci schematu.

Hafcik (podobnie jak pokazywany wcześniej jeżyk) ma wielkość ok 19x18 cm.

Odkładam misia na bok i biorę się za następny haft :)





środa, 9 maja 2018

haftowany jeżyk i zaproszenie do zabawy w KTM

Witam w to piękne, słoneczne popołudnie.

Dziś chciałam pokazać jeżyka, a właściwie jeżynkę ;D; wyhaftowaną przeze mnie w ramach nowego, dużego projektu.


Podobnych hafcików będzie 6; wszystkie wyhaftowane na drobniutkiej kanwie, kordonkiem, dość dużymi krzyżykami.

Wszystkie będą przedstawiały zwierzątka; będą podobnej wielkości, każde w odcieniach szarości, różu i zieleni, z dodatkiem innych kolorków też (jak zwykle kolory dobieram sama). Wszystkie schematy znalezione w sieci, większość przeze mnie "przerobiona" tak, żeby pasowały do siebie i mojej "wizji". Mam nadzieję, że wkrótce pokażę efekt finalny. Czas mi się zaczął dziwnie "kurczyć" jakoś...

Hafcik ma mniej więcej 19x18 cm wielkości; schemat ok 60x65 krzyżyków.
O ile się nie mylę użyłam 16 kolorów kordonka.







Jeże są ssakami owadożernymi - za co lubię je jeszcze bardziej- najchętniej zasiedlają tereny leśne i trawiaste.

Tym samym wspólnie z moim jeżykiem zapraszamy wszystkich do udziału w moim wyzwaniu w Klubie Twórczych Mam "Mieszkańcy Łąki"; gdzie do wygrania uszyta przeze mnie niedawno podusia z haftowaną żabką (więcej zdjęć tutaj) .

sobota, 7 kwietnia 2018

patchworkowa poducha z haftowaną żabką

Witam serdecznie w to piękne, sobotnie popołudnie. 
Słoneczko świeci tak zachęcająco, wreszcie czuć prawdziwą wiosnę!



Na uszycie zielonej poduchy z żabą miałam ochotę już od bardzo dawna.
Zobaczyłam gdzieś podobną i zamarzyło mi się, że kiedyś taką zrobię.


Kiedy na blogu DIY  ogłoszono wyzwanie "Zielono mi" uznałam, że wreszcie nadszedł właściwy czas:)

Zaczęłam od wyszukania w sieci schematu do haftu krzyżykowego, trochę go po swojemu zmieniłam, haftowałam na kremowej kanwie, kordonkiem, jak zwykle sama dobrałam kolory.

Hafcik obszyłam paskami tkanin bawełnianych w różnych odcieniach koloru zielonego.
Z efektu jestem bardzo zadowolona; wyszło energetyzująco i  soczyście, dokładnie tak, jak chciałam:)

Dla ozdoby przyszyłam dodatkowo białą bawełnianą koronkę oraz atłasową zieloną wstążeczkę.

Wierzch jest trójwarstwowy, z ociepliną w środku, pikowany po szwach, a wokół haftu tzw "lotem trzmiela"; z pomocą mojej ulubionej wędrującej stopki. Dzięki  temu obrazek nabrał odrobinkę "trójwymiaru", żabka jest nico wypukła.

Całość wykończyłam ozdobnym, listeczkowym ściegiem.

Tył poszewki zapinany na zamek, tym razem do zielonej tkaniny dobrałam białą w wesoły, kolorowy wzór łąki.









Poszewka ma wyjątkowe przeznaczenie, o tym wkrótce; póki co zgłaszam ją do wyzwania:



środa, 12 lipca 2017

haft na pamiątkę

Tym razem chciałam pokazać obrazek, jaki przygotowałam specjalnie dla Wychowawczyni mojej Córki, w podziękowaniu za naukę i opiekę w ciągu trzech jej pierwszych lat w szkole.



Długo zastanawiałam się, jaki motyw wybrać.
W końcu postawiłam na obrazek przedstawiający trzy dziewczynki - maleńką na wózeczku, średnią, z kolorowymi balonikami i najstarszą.

Tak mi się jakoś osobiście skojarzyło...

Moja Córcia trafiła do szkoły zaledwie 3 dni po swoich szóstych urodzinach, była jeszcze taka mała i bezradna, pełna nadziei ale i obaw, potrzebowała wsparcia i opieki.
Później, stopniowo zaczęła swobodnie czerpać z zajęć szkolnych, jednakowo ciesząc się i nauką, i zabawą.
Teraz ukończywszy już klasę trzecią, wyposażona w podstawową wiedzę i umiejętności przechodzi w kolejny etap edukacji...żegna się ze swoją pierwszą wychowawczynią!

Ponadto na wybór tego właśnie wzoru wpływ miał również fakt, że p.Iwona jest szczęśliwa Babcią trzech wnuczek:)

No i, nie bez znaczenia był zestaw kolorystyczny;  chciałam, żeby pasował do zieleni ścian w mieszkaniu Pani Wychowawczyni.

Wzór kupiłam dawno, dawno temu w pasmanterii. Obrazek wyhaftowałam kordonkiem.

Do haftu dobrałyśmy drewnianą zieloną ramkę o fajnej fakturze. 

Z tyłu nakleiłyśmy własnoręcznie napisane przez moją Małą podziękowanie dla Pani.

Obrazek bardzo się podobał, mam nadzieję, że długie lata będzie przypominał o naszej wdzięczności:)




sobota, 24 czerwca 2017

haftowana pamiątka ślubna

W ubiegłym tygodniu miałam przyjemność uczestniczyć w ślubie mojej Kuzynki.

Nietypowo - życzeniem Panny młodej - było nawiązanie w weselnych dekoracjach do - mojego ulubionego zresztą - stylu folk.

Dla uczczenia tej wyjątkowej uroczystości postanowiłam przygotować dla Młodych haftowaną
pamiątkę.


Wybrałam drobniutką kanwę i na niej - korzystając z kilku różnych schematów - wyhaftowałam taki właśnie obrazek.

Kolorki dobierałam sama, przy dużych krzyżykach, którymi wyhaftowałam kwiaty korzystałam z kordonka, sylwety pary młodej zaś oraz literki i cyfry wyszyłam maleńkimi krzyżykami, dwoma niteczkami muliny.

Dobrałam białe passe portout i rameczkę w kolorze chabrów, z akcentami złotego.

Za namową Córci górę kanwy posypałam odrobiną brokatu.

Całość  wielkości 30x40cm, prezentuje się niezwykle elegancko.

Obrazek bardzo się podobał, mam nadzieję, że przez długie lata będzie przypominał Młodym o tym pięknym dniu.









Ponieważ haft jest pierwszą rękodzielniczą techniką, z jaką się zetknęłam i wciąż moją chyba najbardziej ulubioną, pracę zgłaszam do wyzwania ArPiaskownicy.
Zdążyłam dosłownie na ostatnią chwilę..


Chciałabym tez pokazać tutaj jeszcze jeden wspaniały prezent zrobiony specjalnie na tę okazję. 
Wraz z zaproszeniem na ślub Młodzi przekazali  informację, że zamiast kwiatów chcieliby dostać czekoladę.
Oczarowana pracami HalInki, z bloga Inka-art poprosiłam ją o przygotowanie czekoladownika, w jaki moglibyśmy ją schować.

Halinka przygotowała prawdziwe cudeńko, idealnie skomponowane, z życzeniami oraz miejscem na czekoladę i kopertę, ba nawet kopertę z ślicznym motywem łowickiej wycinanki nam dołączyła!


Polecam blog Inki, jak również jej wspaniałe prace na różne okazje!
Dziękuję raz jeszcze Halinko, pozdrawiam serdecznie:)