Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemowlę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemowlę. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 października 2020

szydełkowy króliczek

Kto ma w domu dwulatka ten wie, że chwile, kiedy można pozwolić sobie na przyjemność robótkowania i blogowania to rzadkość i rarytas ;)

Uwielbiam spędzać czas z moją małą Córeczką, 10 lat przerwy zrobiło swoje, czuję się trochę tak, jakbym przeżywała wszystko po raz pierwszy znów, praktycznie jestem mamą dwóch jedynaczek :D 

Nie jest mi żal, że mam zajętą każdą minutę. Staram się jednak powoli wynajdywać i wykrawać czas na to, co lubię od zawsze.

Najczęściej, podczas swobodnych, popołudniowych zabaw malucha udaje mi się wziąć w rękę szydełko i dlatego szydełkowych prac powstało ostatnio najwięcej.

Dziś najświeższy, oddany właśnie "w dobre ręce" króliczek. 

To drugi z wyszydełkowanych przeze mnie króliczków, może i pierwszy doczeka się zdjęć tutaj kiedyś...

Jak zwykle zaczęłam robić z jednego schematu, wprowadziłam kilka poprawek a następnie jeszcze zmieniłam co nieco.

Dla małego chłopca, szaraczek taki, mięciutki i milutki.








piątek, 2 października 2020

szydełkowy konik

Mam spore opóźnienie w publikacji postów na blogu... 

Tego konika zrobiłam jakoś na początku lata, dla pewnej małej, uroczej dziewczynki.

To drugi wyszydełkowany przeze mnie konik, może jakoś, kiedyś pokażę i pierwszego...

Włóczka na ciałko himalaya dolphin baby, kolorek wybrany przez mamę, grzywa i ogonek yarnart jeans crazy. Procowałam na podstawie kilku dostępnych w sieci schematów. Oczy haftowane. 

Właścicielka zadowolona, mnie również konik wydaje się całkiem udany :)










piątek, 30 sierpnia 2019

konik Ryszard

Druga z uszych przeze mnie maskotek w ramach kursu "Po prostu szyj".
W lekcji nr 2 Diana przygotowała dla nas dokładny opis, szablony oraz tutoriał do uszycia bajkowego jednorożca albo konika.


Jestem mamą dwóch cudownych córeczek, więc chyba nie mam wyboru; do końca królować będą u mnie róże i tiule! Pewne jest również to, że każda maskotka, już na etapie powstawania dostanie swoje imię, które - chcąc nie chcąc- zmuszona jestem pamiętać :D

Wybrałam bawełnianą tkaninę w białe grochy na różowym tle, także niewielkie skrawki szaro-białej kraty, oraz całkiem sporo tiulu z dodatkowymi błyszcząco-brokatowymi kropeczkami. Nasz konik nie został jednorożcem z bardzo prozaicznej przyczyny; z braku czasu i nie będę ukrywać - nieporządku w mojej pracowni, która ostatno zamieniła się bardziej w magazyn rzeczy wszelakich...nie znalazłam żadnego materiału, który pasowałby mi do tego zestawu do uszycia rogu...

Ponieważ z założenia konik miał być przyjacielem misi-Krysi, powiększyłam nieco schemat, by mogła na nim swobodnie usiąść :D

W środku silikonowa kulka, oczy tym razem namalowałam specjalnym markerem do tkanin.



poniedziałek, 12 sierpnia 2019

misia Krysia

Witam serdecznie :)

Dziś chciałam pokazać uszytą przeze mnie przytulankę dla mojej małej Córeczki.


Misia Krysia (bo tak ją nazwaliśmy) powstała w ramach kursu Po Prostu Szyj, prowadzonego przez Diana Art, w którym mam ogromną przyjemność uczestniczyć.

Pierwszym tematem zajęć był właśnie miś!
Diana przygotowała dla nas zestaw potrzebnych materiałów, szablon a także kurs szycia i wypychania - wszystko super! 

Długo zwlekałam z przygotowaniem swojej maskotki, bo  - jak być może zauważyliście - czas nie jest ostatnio moim sprzymierzeńcem i wciąż jakoś mi ucieka, ale udało się!
  
Do uszycia swojego misia użyłam bawełnianych tkanin; szarej w białe serduszka i białej w szare, oraz małego kawałka różowego. Buźkę naszyłam w postaci aplikacji, szczegóły wyhaftowałam maszynowo z pomocą mojej ulubionej "wędrującej stopki".

Wypełniłam go silikonową kulką.

Ponieważ miś miał być maskotką małej dziewczynki, zdecydowałam się doszyć mu mocno marszczone różowe tutu.







Jestem bardzo zadowolona i z niecierpliwością oczekuję kolejnej lekcji!
Dziękuję :) 

czwartek, 17 stycznia 2019

album

Na początku bardzo dziękuję wszystkim, którzy po tak długiej przerwie do mnie zajrzeli, bardzo nam miło z powodu tych wspaniałych komentarzy!

Ostatnio niewiele robótek wykonuję, po przeczytaniu poprzedniego postu wiecie już, że i tak mam pełne ręce roboty i deficyt czasu :) 
Nie znaczy to bynajmniej, że nie robię zupełnie nic. 
Czasem zrobię coś fajnego, mam też jeszcze trochę zaległych prac do pokazania. Gdy tylko będę w stanie postaram się nimi tutaj dzielić.
Dziś praca w technice, w której dopiero raczkuję.
Podziwiałam od dawna cuda wykonywane przez moje blogowe koleżanki i w końcu nie mogłam się oprzeć i sama musiałam spróbować.

Ten albumik wykonałam w prezencie z okazji chrztu dla małej Liliany.

Miałam mnóstwo frajdy przy robieniu go, niestety - zdjęcia nie oddają jego uroku.

Na każdej stronce zmieści się zdjęcie w formacie 9x13 cm. 
Na początku i na końcu zrobiłam specjalne kieszonki do schowania tagów, na których można umieścić dodatkowe informacje. 

Albumik bardzo się podobał (oczywiście rodzicom Lili, nie jej samej); dlatego chciałam i Wam pokazać wszystkie strony - stąd aż tyle zdjęć ;)


















Dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca tego wpisu :)
Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 24 maja 2018

szary królik - haft krzyżykowy (projekt cz.4/6)

Witam miło i słonecznie.

Dziś chcę pokazać czwarty z zaplanowanych przeze mnie sześciu haftów "zwierzątkowych" w szarościach :)

Tym razem spod mojej igły wyskoczył mały, puchaty króliczek.


W oryginalnym wzorze króliczków było 3, wybrałam sobie jednego i oto on!

Te same, co poprzednio kordonki (jeż, miś, myszka) podobna wielkość ok 19x19 cm.

Do wyhaftowania zostały mi jeszcze dwa zwierzątka, potem dalsza, już niehafciarska część projektu.





Przy okazji przypominam, że jutro mija termin zgłaszania prac do mojego wyzwania w Klubie Twórczych Mam