czwartek, 22 czerwca 2017

wianki

Co roku na zakończenie oktawy Bożego Ciała przygotowuję kolorowe, pachnące wianki.
Uwielbiam ten czas, i ten cudowny zapach, jaki wydobywa się ze świeżych ziół i roznosi się po całym domu jeszcze wiele dni.


O tradycji tego obrzędu pisałam już w zeszłym roku.

Teraz chcę pokazać wianki, jakie zabrałam ze sobą dziś do Kościoła.

Wianki uwiłam z roślin, które rosną w moim ogrodzie, wyjątek stanowi tylko macierzanka. Po raz pierwszy nie znalazłam jej na swojej rabatce, chyba zaszkodził jej mróz, jaki krótko, ale dotkliwie dał nam się we znaki tej zimy. Na szczęście z pomocą przyszła mi koleżanka z pracy. Dostałam od niej nieco roślinek, które nie tylko wykorzystałam do swoich wianków, ale i zasadzę u siebie.

Do wianuszków wykorzystałam pachnące zioła: rumianek, miętę, szałwię, komarzycę, kocimiętkę, krwawnik, lawendę. Ozdobiłam je kwiatami róż, rozchodnika, hortensji, tawuły i czarnego bzu. Dołożyłam także listki bluszczu i żurawki.

Jeden wianek jak zwykle dla nas, drugi dla Bratowej:)






I jeszcze moja tegoroczna "Komunistka", po raz ostatni w białej sukience, z wianuszkiem, tuż po procesji...

wtorek, 20 czerwca 2017

wymiana z motylem w tle

Jakiś czas temu zgłosiłam się do zabawy o wdzięcznej nazwie: Wymiana z motylem w tle, organizowanej na blogu Haftowane opowieści.

Spodobał mi się temat, pomyślałam, że różnobarwne motylki pomogą nam przywołać wiosnę:)

Specjalnie na ten cel uszyłam pokazywaną dokładnie w poprzednim poście torbę, patchworkową, z aplikacją motyla:)
Szycie jej sprawiło mi wiele frajdy!

Ponadto do przygotowanej przeze mnie paczuszki dorobiłam jeszcze szydełkowa zakładkę do książki oraz - uwaga! - swoją pierwszą w życiu kartkę:)

Dołożyłam także kilka papierowych serwetek drukowanych w motyle, świeczkę w kształcie motylka, czekoladę oraz torebeczki różnych herbatek.

Moja przesyłka poleciała do Agnieszki


Sama zaś otrzymałam w ramach wymiany wspaniałe prezenty od Madzi.
Czekoladkę w ślicznym czekoladowniku, kartkę, zakładkę z haftem matematycznym, zestaw do haftu, mulinki, serwetki, piórka, scrapki i papiery, świeczuszki i herbatki :)

Wszystko szalenie mi się podoba.

Madziu! Bardzo, ale to bardzo dziękuję!

Dziękuję również organizatorce całej zabawy i wszystkim, którzy wzięli w niej udział:)


Na koniec dodam jeszcze, że druga z pokazywanych uprzednio toreb -  ta z aplikacją pszczółek - poleciała wraz z innymi drobnostkami do Joasi z bloga Igłą pisane; w ramach zabawy "Podaj dalej".
Mam nadzieję, że torby sprawiły dziewczynom tyle radości, co mnie ich uszycie:)

Pozdrawiam gorąco u progu lata!

niedziela, 11 czerwca 2017

motyl i pszczółki - duże, patchworkowe torby z aplikacją

Na początek krótkie, ale konieczne wyjaśnienie: ostatnio nie bywam tutaj niestety, nie zaglądam tez na Wasze blogi, wynika to z konieczności zajęcia się ważnymi sprawami rodzinnymi, które pochłaniają całą moją energię i czas...
Na szczęście sprawy mają się lepiej, zegar zwalnia i życie wraca o normy. Wracam więc i ja po troszku, z nadzieją, że wkrótce ogarnę wszystko na tyle, że nie będę ciągle w biegu i do tego wiecznie spóźniona, wtedy robótki i blog znów będą miały stałe miejsce w moim rozkładzie dnia:)

Przepraszam również osoby, które nominowały mój blog do  Liebster Award, na razie nie jestem w stanie wziąć udziału w zabawie.

Chciałam za to pokazać dziś dwie torby, które uszyłam jakiś czas temu ze specjalnym przeznaczeniem - obie zostały wysłane do dwóch dziewczyn w ramach zabaw, o których napisze może w następnym poście już....

Pomysł na torby pojawił się w mojej głowie, kiedy jeszcze zima nie odpuszczała i bardzo, ale to bardzo wszystkim już chciało się wiosny! Wymyśliłam takie właśnie usztyki, żeby tę wiosnę niezdecydowaną zachęcić:)

Torby uszyłam z bawełnianych tkanin w odcieniach koloru niebieskiego; metodą patchworkową.  Torby są trójwarstwowe, z ociepliną w środku, pikowane tzw. lotem trzmiela, z użyciem mojej ulubionej "wędrującej stopki".

Z użyciem tej samej stopki wykonałam również aplikacje; kolorowe skrawki tkanin "obleciałam" kilkakrotnie zwykłym ściegiem w kolorze czarnym -  powstały wesołe, wiosenne, kwiatowo-owadzie obrazki, bardzo dekoracyjne, przypominające nieco haft.

W środku podszewka z ciemnoniebieskiej bawełny w "kosmiczny" wzór: planety, słoneczka i księżyce.

Torby mają dość długie, wygodne, dwustronne uszy, przeszyte ozdobnym ściegiem.

Zapinane są na duże guziki.

Dawno nie pokazywałam nic swojego, więc dziś będzie dużo zdjęc :D







Pozdrawiam wszystkich serdecznie i proszę: trzymajcie kciuki, żeby wszystko u mnie dobrze się ułożyło. 
Ja obiecuję, że w miarę możliwości będę nadrabiać zaległości na Waszych blogach!